Zwalczanie kradzieży inną kradzieżą (fragment)
Jacob G. Hornberger, luty 1990.
Po ponad czterdziestu latach cierpienia pod rządami socjalizmu, Polacy mają wreszcie okazję spróbować ekonomicznej wolności. Niestety, wszystko wskazuje na to, że nowy polski rząd zamierza iść starą, dotychczasową drogą pełną pomysłów na rabowanie, pomysłów które już przecież spowodowały tak wiele nieszczęścia. Zamiast jak najszybciej usunąć niemoralne bariery dla postępu ekonomicznego, które w Polsce były obecne i szkodziły przez tak długi czas, polski rząd próbuje wzmocnić obecny system (…).
Na początek, podsumujmy ważne zasady wolności, które wielu z nas uważa za tak istotne. Życie, swoboda działania i świadomość są podstawowe; uznanie, że przywileje są dane człowiekowi przez Boga, a nie nadane przez urzędników państwowych. Tak długo, jak nie zostanie użyta przemoc ani dokonane oszustwo, pojedynczy człowiek ma absolutne prawo do życia w taki sposób, jaki sobie wybierze, może angażować się w dowolne działania albo przedsięwzięcia gospodarcze, uczestniczyć dobrowolnie w jakiejkolwiek wymianie przy użyciu dowolnego i obustronnie korzystnego środka wymiany, ma prawo zgromadzić dowolną sumę pieniędzy i wydać ją w sposób dowolnie przez siebie wybrany. Jedyną uzasadnioną funkcją rządu jest ochrona korzystania z tych podstawowych praw. Ważne jest też, żebyśmy w tym momencie opisali kilka cech charakterystycznych dla socjalizmu. W doskonałym socjalizmie, jedynym pracodawcą dla społeczeństwa jest rząd. Jednostkom nie wolno angażować się w działalność gospodarczą dla własnej korzyści ani nie wolno pracować dla prywatnych pracodawców. Jeśli ktoś chce jeść, nie ma innego wyboru niż zgodzić się na posadę państwową. Nie jest trudno wyobrazić sobie, co się stanie kiedy ktoś nie zadowala swojego szefa w systemie, w którym istnieje tylko jeden pracodawca. W socjalizmie ludzie albo uczą się podporządkowywać albo głodują.
Socjalistyczne państwo jest także właścicielem wyników produkcji, czyli dochodów i oszczędności swoich obywateli. Poprzez różne poziomy opodatkowania rząd zezwala jednym ludziom zachować większą część zarobków a innym mniej. W zasadzie nikomu nie przychodzi do głowy, żeby kwestionować uprawnienia rządu do określania kto i ile ma oddawać. Ludziom żyjącym w socjalizmie jest całkowicie obca myśl, że zarobki osoby powinny prawnie, w całości, należeć do nich, a więc nie powinny być im siłą zabierane ani rozdzielane innym przez państwo.
Inną charakterystyczną cechą socjalizmu jest to, że rodzice muszą posłać swoje dzieci do szkoły zaakceptowanej przez państwo, w celu uzyskania “darmowego” wykształcenia. Oczywiście wielu z nas wie, że taki system nie jest darmowy. Pod rygorem kary lub więzienia rodzicom zabronione jest korzystanie z podstawowego prawa człowieka, czyli z wychowania i kształcenia własnych dzieci w sposób, który wybiorą. Cały system edukacji jest finansowany przez rabowanie własności wszystkich, aby zapłacić za kształcenie wszystkich dzieci. Pogląd, że rodzice powinni być finansowo odpowiedzialni za wykształcenie własnych dzieci jest znienawidzony przez ludzi żyjących w socjalizmie. Wyobrażenie sobie, że wolny rynek stworzyłby nieskończenie lepszy system edukacji przekracza zdolności większości obywateli. Większość ludzi żyjących w socjalizmie pokrzepia myśl, że ich dzieci uczą się doktryn zaakceptowanych przez rząd, a nie jakichś faktów i pojęć, które mogłyby postawić pod znakiem zapytania moralny albo ekonomiczny sens niektórych działań rządu.
Trzecią charakterystyczną cechą socjalizmu jest absolutna kontrola, jaką rząd sprawuje nad narodowym systemem finansowym. I oczywiście polityczna kontrola nad pieniędzmi niezmiennie powoduje powstawanie ukrytej formy okradania obywateli, czyli inflacji, kiedy rząd obniża wartość waluty po prostu drukując jej więcej. Jak Amerykanie znają to zbyt dobrze ze swojego życia, obniżenie wartości pieniądza powoduje podniesienie cen w sklepach, oskarżenia o manipulowanie cenami i zmowy, wprowadzenie cen kontrolowanych, braki w zaopatrzeniu i długie kolejki ludzi, którzy chcą kupić towary. Pomysł, żeby pozostawić wartość pieniądza działaniu wolnego rynku jest przez większość ludzi żyjących w socjalizmie uważany za zabawny.
Co jest tak złego w socjalizmie? Po pierwsze – politycy mają prawo wtrącać się w podstawowe, dane nam od Boga prawo wyboru w jaki sposób żyjemy i w jaki sposób używamy własnego majątku. Po drugie – jednostka, człowiek w socjalizmie nie istnieje dla samego siebie, dla własnego rozwoju i poprawy życia. Zamiast tego jest zwykłym “kółkiem w maszynie”, służąc społeczeństwu w sposób, który wskazuje społeczeństwo. Po trzecie – w samym centrum systemu socjalistycznego znajdują się cechy zazdrości i pragnienia posiadania. Z wyjątkiem politycznych władców, osobom żyjącym w socjalizmie nie wolno popełniać “ohydnego przestępstwa” i posiadać więcej niż ktoś inny. Wreszcie socjalizm, ze swoim systemem rabowania i redystrybucji pieniędzy, powoduje ekonomiczne ubóstwo u znacznej większości populacji.
Jakie jest więc wyjście dla Polski? Wyjściem jest wolność! Polski rząd ma okazję “machnąć różdżką” i natychmiast usunąć wszelkie zasady i przepisy, które stoją w sprzeczności z pokojową działalnością obywateli. (…)
2007-10-8 at 6:38
[...] Original post by ekopozytywizm [...]
2007-10-11 at 10:23
[...] Original post by ekopozytywizm [...]